Message
Kasia,
14 February 2007
U.S.A.
Des Plaines/Chicago
Tym razem zapraszam tu
"http://www.youtube.com/v/38V8jnN1Kpw"></param><param
Dostalam prace!


Dzis bylam pierwszy dzien i zapoznawalam sie z wszystkimi i ze wszystkim.A w Walentynki oficjalnie bede pierwszy dzien w pracy. Jestem troche przerazona bo dostalam odpowiedzialne stanowisko – wlasne biuro!Najpierw mialam tylko komus pomagac a teraz sie okazala, ze bede dowodzic razem z dziewczyna ktora zatrudnili razem ze mna. Ale od poczatku..
Dostalam prace w The Polish American Associaton(Zrzeszenie Amerykansko-Polskie) w tzw.Programie Mlodziezowym. Na stronie www.polish.org mozna poczytac sobie troche wiecej na temat tej organizacji a nawet obejrzec filmik(w wersji polskiej i angielskiej).
Dzisiaj dostalam liste swoich obowiazkow i...duuuuzo tego. W skrocie to od 9.30 pracuje w biurze a od 2.30 do 5.30 mam zajecia w szkole. Jest to szkola katolicka sw.Wladyslawa – dzieciaki koncza lekcje i ja mam sie nimi(razem z Agnieszka-osoba ktora razem ze mna zatrudnili) zajac do 5.30. To co z nimi bedziemy robic zalezny od nas. Wydaje sie proste jednak tak nie jest – bo mamy narzucony tez program do wypelnienia w kazdym kwartale np. Zorganiozwac spotkanie z policjantem, spotkanie z kazdym rodzicem odzielnie i z kazdym dzieckiem. A mamy 100 dzieci w 3 klasach. Mamy do pomocy wolontariuszy,ale oni tez sa zaleznii od nas(my im szefujemy)wiec zadanie nielatwe. No i wszystko po angielsku!W grupie jest tylko kilkanascioro Polskich dzieci. Dzisi poznalam dyrektora szkoly ktory mnie przedstawil dzieciom i w ogole mowil co mam robic i ze mam przede wszystkim nie pozwalac dzieciom sobie wejsc na glowe.
Mamy tez w godzinach ranych mnostwo szkolen a takze spotkan z innymi organizacjami itp.
W piatki zas pracujemy tylko do 3.00!

Jestem przerazona jutrzejszym dniem bo Agnieszka zaczyna we wtorek prace a ja jutro bede sama-nie bedzie tez mojej szefowej i nie bedzie mial kto mi podpwiedziec co robic. Ajajaj! Duzym tez problemem jest to, ze nie mam samochodu bo czesto sie przemieszczamy i czasem bede miala sie z kim zabrac a czasem nie. Z reszta nawet teraz nie mam zamiaru zaczac jezdzic bo nas zasypalo i sa ogromne zamiecie – jak dzis jechalam do pracy to co chwile byl jakis wypadek. Dzisiaj np.w wiekszosci szkol byly odwolane zajecia z powodu sniegu w mojej szkole akurat nie odwolali.
To tyle na dzis w nastepnym wpisie napisze cos o mojej parafii i Kosciele i o tym ze za niedlugo znajde sie w grupce dzielenia
Pozdrawiam Was mocno i prosze westchnijcie od czasu do czasu za mnie.
React to this message
Reactions to this message
14 February 2007
Gratululuje!!! Tak trzymaj! Powodzenia!
Niech Pan Cię prowadzi!
15 February 2007
Hej Kasiu! Dziś odebrałam maile od Ciebie.CIESZĘ się twoimi powodzeniami!!!Praca w szkole z dzieciakami, no.. no..to prawdziwe wyzwanie.Trzymaj się!!!Buziak.
16 February 2007
Tu nie uzywa sie polskiej czcionki bo wychodza potem takie wlasnie rozne dziwne znaczki
pzdr
Menu
Profile

Keep in touch!
Yes, I would like to receive an email whenever a new message is posted!
My emailaddress:
Useful travel tips
This diary was visited 10594 times and is part of WhereAreYou.net

